Co przywieźć z Holandii: pamiątki i jedzenie, które naprawdę warto kupić
Zastanawiasz się, co przywieźć z Holandii rodzinie albo znajomym w Polsce? Zebraliśmy rzeczy, które Holendrzy sami kupują i jedzą, oraz kilka pamiątek, przy których łatwo przepłacić. Dzięki temu nie wrócisz z walizką plastikowych drewniaków z Chin.
Sprawdzone 11.2026 · Holenderskie Miejscówki
Co przywieźć z Holandii: krótka lista na start
Jeśli masz mało czasu, postaw na jedzenie. Holenderski ser, stroopwafle i drop (lukrecja) to pamiątki, które znikają najszybciej i nie zajmują dużo miejsca. Do tego coś z niebiesko-białej porcelany i ewentualnie cebulki tulipanów, jeśli jedziesz jesienią.
Poniżej znajdziesz konkretne podpowiedzi: co kupić, gdzie wychodzi najtaniej i na co uważać przy pakowaniu.
- ser: Gouda, Edam, ser z kminem lub z goździkami
- stroopwafle, najlepiej świeże z targu
- drop: słodki, słony albo z miodem
- Delfts Blauw: porcelana z Delftu
- cebulki tulipanów z certyfikatem
- hagelslag, czyli czekoladowa posypka do kanapek
- speculaas i inne korzenne ciastka
- jenever, holenderska wódka jałowcowa
Holenderski ser: jaki kupić i gdzie
Ser to pamiątka numer jeden. Gouda i Edam to najbardziej znane nazwy, ale warto spojrzeć na stopień dojrzałości. Jong jest łagodny i miękki, belegen ma więcej smaku, a oud i overjarig są twarde, kruche i wyraźne. Jeśli nie wiesz, co wybrać, poproś w sklepie o spróbowanie. W serowarniach i na targach to zupełnie normalne.
Ciekawą opcją jest też fryzyjski nagelkaas, czyli ser z goździkami, albo komijnekaas z kminem. W Polsce trudno je dostać, więc robią wrażenie.
Najprzyjemniej kupuje się ser w miejscach, gdzie handluje się nim od wieków. W sezonie możesz połączyć zakupy z pokazem na targu serów w Alkmaarze. Organizatorzy podają, że sezon 2027 rusza w piątek 26 marca 2027, a targ trwa od 10:00 do 13:00. Drugim klasykiem jest Gouda, gdzie ser ma swoje miasto i swoją wagę miejską.
Praktyczna rada: poproś o zapakowanie próżniowe (vacuüm verpakt). Twardy ser spokojnie przetrwa wtedy kilka dni podróży samochodem.
Holenderskie słodycze, które warto kupić
Stroopwafle to dwa cienkie wafelki sklejone karmelowym syropem. Według holland.com wymyślono je w Goudzie. Paczkowane kupisz w każdym supermarkecie, ale świeże, ciepłe i duże jak talerz smakują zupełnie inaczej. Szukaj ich na cotygodniowych targach.
Drop dzieli ludzi na dwie grupy. Holendrzy jedzą go bardzo dużo i w dziesiątkach wersji: słodki (zoet), słony (zout), dubbel zout, z miodem, w kształcie monet. Jeśli kupujesz dla kogoś, kto nigdy go nie jadł, wybierz słodki. Słony potrafi zaskoczyć.
Hagelslag, czyli czekoladowa posypka na kanapkę z masłem, to coś, co dzieci w Polsce zwykle pokochają od pierwszego razu. Do tego speculaas (korzenne ciastka, szczególnie popularne przed Sinterklaasem) i pepernoten. Tabliczki Tony's Chocolonely są dziś w wielu krajach, ale w Holandii wybór smaków bywa największy.
Delfts Blauw: pamiątka z Holandii, przy której łatwo przepłacić
Niebiesko-biała porcelana kojarzy się z Holandią tak samo jak wiatraki. Manufaktura Royal Delft podaje, że działa od 1653 roku i nadal ręcznie maluje swoje wyroby. Możesz ją zwiedzić podczas wizyty w Delfcie.
Uwaga na ceny i jakość. Większość tanich kubków i talerzyków w sklepach z pamiątkami to nadruk, a nie ręczne malowanie. To nic złego, jeśli płacisz cenę nadruku. Ręcznie malowany przedmiot ma zwykle sygnaturę i znak wytwórni na spodzie, a Royal Delft publikuje na swojej stronie objaśnienie swoich znaków i liter datujących.
Dobry kompromis to mały ręcznie malowany kafelek. Jest lekki, nie stłucze się łatwo w walizce i wygląda świetnie na ścianie w kuchni.
Cebulki tulipanów i kwiaty
Cebulki tulipanów to bardzo holenderska pamiątka, ale ma sens tylko o właściwej porze roku. Sadzi się je jesienią, więc najlepszy moment na zakup to wrzesień i październik. Wiosną, gdy kwitną pola, częściej kupisz cięte kwiaty niż sensowne cebulki.
Wybieraj zapakowane cebulki z etykietą odmiany i certyfikatem fitosanitarnym. W obrębie Unii Europejskiej możesz je przewieźć do Polski bez problemu. Jeśli interesuje Cię, kiedy pola kwitną najpiękniej, zajrzyj do naszego tekstu kiedy kwitną tulipany.
Co warto kupić w Holandii w zwykłym supermarkecie
Nie musisz chodzić po drogich sklepach z pamiątkami. Albert Heijn, Jumbo czy HEMA mają rzeczy, których brakuje w Polsce, a ceny są normalne.
Z HEMA warto przywieźć rookworst (wędzoną kiełbasę), tompoucy w sezonie albo drobne gadżety z charakterystycznym designem. W supermarkecie poszukaj vla (deseru mlecznego, ale szybko się psuje), musztardy z Zaanse Schans, sosu satay do frytek, appelstroop (gęstego syropu jabłkowego do kanapek) i stroopwafli w puszkach.
Jeśli mieszkasz w Holandii i jedziesz do Polski na święta, zrób listę wcześniej. Przed Sinterklaasem i Bożym Narodzeniem półki z sezonowymi słodyczami szybko pustoszeją, a w grudniu w sklepach pojawia się też banketstaaf, czyli ciasto francuskie z nadzieniem migdałowym. Dobrze znosi podróż i smakuje prawie każdemu, nawet tym, którzy nie przepadają za marcepanem.
- sos satay i mayonez z frytek, jeśli lubisz holenderską frytkownię
- appelstroop, świetny do serów
- kruidnoten i pepernoten jesienią
- kawa i herbata z lokalnych palarni
- piwa z małych browarów
Alkohol: jenever i lokalne piwa
Jenever to holenderski przodek ginu, produkowany między innymi w Schiedam pod Rotterdamem. Występuje jako jonge (łagodniejszy) i oude (bardziej słodowy). Ładna butelka lub kamionkowa flaszka to dobry prezent dla kogoś, kto lubi mocniejsze trunki.
Holandia ma też mnóstwo małych browarów. Na półkach sklepów z piwem znajdziesz etykiety z całego kraju, a w regionie Brabancji i Limburgii widać wpływ belgijskiego stylu.
Drewniaki, ubrania i outlety
Klompen, czyli drewniaki, to pamiątka z przymrużeniem oka. Prawdziwe drewniane buty kupisz w warsztatach, gdzie zobaczysz też, jak powstają. Na przykład w Zaanse Schans (więcej w tekście o Zaanse Schans). Miniaturowe wersje z magnesem są tańsze i łatwiejsze w transporcie.
Jeśli chcesz upolować markowe ubrania, jedź do Roermond w Limburgii. Designer Outlet jest blisko granicy z Niemcami, więc wiele osób łączy go z podróżą samochodem do Polski.
Jak spakować pamiątki z Holandii
Ser pakowany próżniowo i stroopwafle w puszce podróżują dobrze. Porcelanę owiń w ubrania i włóż w środek walizki. Jeśli lecisz samolotem z bagażem podręcznym, sprawdź zasady swojej linii i lotniska dotyczące płynów i miękkich produktów spożywczych, bo dotyczą też np. syropów i miękkich serów.
Podróżując po Unii Europejskiej, nie płacisz cła za rzeczy na własny użytek. Duże ilości alkoholu czy wyrobów tytoniowych mogą jednak wzbudzić pytania o to, czy na pewno są dla Ciebie.
Najczęstsze pytania
Co przywieźć z Holandii dla rodziny?
Najlepiej sprawdzają się jedzenie i małe przedmioty: ser Gouda pakowany próżniowo, stroopwafle, drop, hagelslag dla dzieci oraz mały ręcznie malowany kafelek z Delftu.
Gdzie najtaniej kupić ser w Holandii?
Najtaniej zwykle w supermarketach i na cotygodniowych targach. Na turystycznych targach serów płacisz więcej za atmosferę, ale możesz spróbować wielu rodzajów przed zakupem.
Czy mogę przewieźć cebulki tulipanów do Polski?
Tak, w obrębie UE możesz przewieźć cebulki kupione legalnie w sklepie. Wybieraj zapakowane cebulki z etykietą i certyfikatem. Najlepszy czas na zakup to jesień.
Jak rozpoznać prawdziwy Delfts Blauw?
Ręcznie malowane wyroby mają zwykle na spodzie znak wytwórni i sygnaturę malarza. Royal Delft opisuje na swojej stronie swoje znaki i litery datujące. Tanie pamiątki to najczęściej nadruk.
Jakie holenderskie słodycze warto kupić?
Stroopwafle, drop, hagelslag, speculaas, pepernoten i kruidnoten. Jesienią w sklepach jest też dużo słodyczy związanych z Sinterklaasem.
Źródła: kaasmarkt.nl, royaldelft.com, holland.com, holland.com. Ceny i godziny potrafią się zmienić, sprawdź je przed wyjazdem.